środa, 2 października 2013

Pasta do zębów bez fluoru ZIAJA.


Pasta do zębów bez fluoru ZIAJA.



Od jakiegoś czasu używam pastę do zębów ZIAJA bez fluoru.
Chciałam się Wam pochwalić co używam i dlaczego.
Pewnie niektórzy będą mieć inne zdanie niż ja, liczę się z tym.


* * *

Najpierw przedstawię Wam co producent o paście pisze:

Opis produktu:

podstawowa pielęgnacja szałwiowa pasta do zębów bez fluoru

Wszędzie słyszymy o pastach z fluorem, ale mało kto wie, że zęby dzięki fluorowi zyskują twardość, ale tracą jakże ogromnie ważną elastyczność. Dodatkowo fluor w nadmiarze jest szkodliwy dla zdrowia. Dlatego warto przynajmniej raz na kwartał myć przez dwa tygodnie zęby pastą bez fluoru. Co więcej jeśli mamy do czynienia z wodą silnie fluorowaną warto stosować tą pastę podczas każdego mycia zębów. 

DZIAŁANIE
  • Skutecznie myje zęby i usuwa osad nazębny.
  • Szałwia łagodzi podrażnienia błony śluzowej i zapobiega zapaleniu dziąseł. 
  • Ma orzeźwiający miętowy smak.
  • Zapewnia wielogodzinny świeży oddech.

ZAWIERA
  • wyciąg z szałwii o działaniu przeciwbakteryjnym, tonizującym i ściągającym
  • D-panthenol łagodzący podrażnienia śluzówki
  • wysokogatunkowe krzemionki koloidalne

Preparat testowany stomatologicznie. 
Substancje aktywne


Opakowanie
75 ml
Cena 
 od 4,30 zł do 6,00 zł
* Info zaciągnięte z ZIAJA

* * * 



* * *

Dlaczego stosuję pastę bez fluoru??
Otóż dlatego, że nam szkodzi.
 Ilu z Was o tym wie? 

Lekarzem nie jestem, więc do końca się nie znam na całej tej otoczce "zdrowo" 
czy "nie zdrowo" jest myć zęby pastami z fluorem. Mnie jednak przekonują te artykuły:

oraz

"W Śląskiej Akademii Medycznej naukowcy dowiedli, że nadmiar fluoru, jest zjawiskiem powszechnym w dużych miastach. Belgia chiciała zaprzestać stosowania past z fluorem! W uzasadnieniu wydanym przez tamtejszego Ministra Zdrowia, można przeczytać, że produkty z fluorem są trujące i stanowią wielkie zagrożenie dla naszego zdrowia fizycznego i psychicznego.
* tekst z Zabójczy fluor

Zapraszam do przeczytania, przejrzyj na oczy!

* * * 

Teraz o samej paście jako produktu do mycia zębów. 
Moje doznania:

Od razu co mnie pozytywnie zaskoczyło to niska cena. Ja swoją kupiłam za 4,90 zł w aptece.
Pasta jest zielona o konsystencji pasty  ;) Pachnie jak pasta do zębów, czuć zioła i szałwię.
Moja pasta jest szałwiowa. Pojemność 75 ml. Opakowanie jest schludne, tubka, zakręcana.
 Myje tak samo jak każda inna. Pozostawia w buzi przyjemny smak, tj chłodek i świeżość.
Polubiłam ten produkt. Nie muszę mieć fluoru w paście, by poczuć, że są umyte- wyszorowane.
Jeden minus to, że nie jest gęsta jak inne pasty, co widać na fotkach poniżej.
Poluję teraz na pastę dla dzieci, wszędzie ten fluor wciskają teraz!
POLECAM !!!

Plusy:
- niska cena
- bez fluoru !
- ładny zapach
- dobrze czyści zęby
- kolor

Minusy:
- nie jest gęsta jak inne pasty





 

* Publikuję również na Przepis na Kobiete








16 komentarzy:

  1. ciekawe, zawsze myślałam, że pasta do zębów musi mieć fluor

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mnie zaciekawiłaś. Nie spotkałam się wcześniej z taką pastą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja do niedawna byłam przekonana, że pasta właśnie musi posiadać fluor i przez lata takiej używałam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziewczyny poszukajcie w sieci, wujek google prawdę Ci powie ;)
    Ja też zawsze z fluorem myłam, od niedawna zmiana. Człowiek ciągle się czegoś uczy.
    A nam zamydlają oczy wszyscy na około ;) Ja głośno mówię NIE pastom z fluorem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nauka idzie do przodu, badania coraz to nowsze, ale o wynikach nikt nas nie informuje i jak samemu się nie drąży tematów o zdrowiu to potem jest jak jest. Ja np. jak już byłam na studiach i miałam zajęcia o skł. mineralnych to dowiedziałam się ciekawej rzeczy, że takie białe plamki na zębach, które mam to od przedawkowania fluoru.. A ja przez lata używałam past z fluorem i do tego w podstawówce to mycie zębów fluorem. A w jedzeniu też jest fluor więc pasty w niego wzbogacane są niepotrzebnie. Ale nie oszukujmy się to było jakieś 15 lat temu i na pewno już wiele w tym temacie się zmieniło.

      Usuń
  5. dziękuję za info, zawsze uważał, że fluor jest konieczny w pastach

    OdpowiedzUsuń
  6. Od dłuższego czasu czaję się na pasty bez fluoru, ale u mnie nigdzie ich znaleźć nie można ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nevada Blues a na necie? Z przesyłką wyjdzie Cię tyle samo co za pasty z fluorem w sklepie. Ta kosztuje ok 5 zł.

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawy post, naprawde dowiedzialam sie takich rzeczy, ze musze wystestowac te paste

    OdpowiedzUsuń
  9. byłam przekonana do fluoru tak jak dziewczyny powyżej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe życie człowiek się czegoś uczy ;)

      Usuń
  10. Co do fluoru, to też słychać opinie, że bardziej pomocny jest w okresie wyrastania zębów stałych. Pomaga wtedy działać przeciwpróchnicowo, a także wspiera remineralizację zębów, zaś dla dorosłych i osób starszych zaczyna być mniej użyteczny, gdyż uzębienie stałe jest już ukształtowane.
    Żadnego medycznego wykształcenia nie mam, więc ciężko mi powiedzieć, jak to jest faktycznie, ale pasty stosowane z umiarem nie powinny nikomu zaszkodzić. Zawsze można ich używać zamiennie z takimi bez fluoru, a jeśli ktoś woli, to oczywiście, że spokojnie znajdzie coś bezfluorowego dla siebie ;)
    Ja miałam kiedyś próbkę pasty dla dzieci firmy Ziaja i powiem szczerze, że byłam miło zaskoczona oczyszczeniem zębów - z tego co pamiętam, zawierała również dobroczynny dla uzębienia ksylitol.

    OdpowiedzUsuń
  11. I co równie ważna, Ziaja to polska firma, więc przy okazji wspiera się polski, rodzimy kapitał, a nie zagraniczny.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pasta ajona i systematyczne stosowanie. Nie zrobicie tego natychmiast, lecz stopniowo i powiedzmy, że docelowo dzięki temu sytuacja powinna się mocno odmienić. Wiem że z tym fluorem coś jest nie tak - u mnie zmiana pasty naprawdę dużo dała - nawet pod względem barwy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Co z tego że pasta nie ma fluoru jeśli ma SLS. Korporacyjny shit.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)
Zapraszam do obserwacji mojego bloga.